19 grudnia 2025
Poczytaj Bartosza
Tutaj artykuły i przewodniki enoturystyczne autorstwa Bartosza Wilczyńskiego

Serbia jeszcze niedawno była białą plamą na enologicznej mapie naszego kontynentu – krajem kojarzonym bardziej z burzliwą historią niż z tym, że powstają w nim dobre, ambitne butelki. A jednak właśnie tam, na styku jugosłowiańskich wspomnień, bałkańskiej gościnności i nowoczesnych wizji, dokonało się jedno z najciekawszych winiarskich odrodzeń współczesnej Europy. czytaj …

Wysiadasz z pociągu na Dworcu Głównym w Krakowie i od razu ciągnie cię pod Kościół Mariacki, na słynną ulicę Bracką, na której pada deszcz (w piosence Grzegorza Turnaua) i oczywiście na Wawel. Pewnie na początku wycieczki przejdziesz przez słynny, działający nieprzerwanie od XIV wieku Stary Kleparz, czyli targ, dziś w modnej wersji targowo-gastronomicznej, a potem wychylisz kieliszek w Dzikim Winie, pierwszym wine barze tylko z polskimi winami. A jak już dojdziesz na Wawel, to zajrzysz na pewno do ogrodów, gdzie wszystko się zaczęło. czytaj ...

To niezwykle popularny kierunek turystyczny wśród Polaków. 2,44 mln rodaków odwiedziło ten kraj w poprzednim roku – ta liczba robi wrażenie! I jesteśmy liderem europejskim, jeśli chodzi o dynamikę wzrostu. Wyspy Kanaryjskie to cel numer jeden naszych podróży, na drugim miejscu Walencja. Ale co z winem i enoturystyką? czytaj …

Alentejo: skrywany skarb Portugalii
Kiedy otrzymałem zaproszenie na wyjazd prasowy do Alentejo – tego chyba najmniej znanego turystycznie regionu Portugalii – pomyślałem, że jak tam się nie daj Bóg zgubię, to już po mnie. To kilometry bezdroży rozciągające się na jednej trzeciej powierzchni tego kraju poprzecinane winnicami, gajami oliwnymi i lasami korkowymi. czytaj …

Zapytacie, co się zmieniło w Krakowie, od ostatniego naszego spotkania na łamach „Trybuszona”. Otóż prezydent miasta się zmienił! Poza tym cisza i spokój. Wawel stoi, jak stał, kościół Mariacki też (chociaż wieża jest remontowana, co jednak nie przeszkadza strażakom przy trąbieniu hejnału), a Wisła nadal płynie w słusznym kierunku. Jednak dla nas, wielbicieli wina i miejsc, w których to wino leją do kieliszków, zmieniło się wiele. czytaj …

To wymarzone miejsce dla ludzi, którzy lubią łączyć podróże winiarskie z turystyką kulinarną i zaglądaniem w niezwykłe miejsca. Kraj mały (ma tylko dwa miliony mieszkańców), ale niezwykle różnorodny jeśli chodzi o krajobrazy i winiarską tradycję. Co jest szczególnie godne uwagi? Sprawdziliśmy to skrzętnie podczas dziennikarskiego wine tripu. czytaj …
Łódź na kieliszki
„Idziemy na bigiel, by się poszwendać” (bigiel – w gwarze łódzkiej określenie deptaka, a zwłaszcza zamkniętego dla ruchu odcinka ulicy Piotrkowskiej) – tymi słowy zastrzeliłam Bartosza w pewien pochmurny poranek, by przypadkiem nie dopuścić do obalenia mojego pomysłu jazdy w kierunku centrum Polski, w celu zgłębienia winnych możliwości kolejnego miasta. A wymyśliłam sobie Łódź. cxytaj



